Dwóch flisaków idzie po piaszczystym brzegu Wisły: starszy w futrzanej czapce gra na skrzypcach, młodszy unosi rękę z fajką. Z prawej kobieta w białej chuście, ludzie przy ognisku i szałas. W tle szeroka rzeka pod chmurami.

Wystawa audio · 9 punktów

Flisacy

Wisłą do Gdańska, XVI–XX wiek

Gdzie: Na miejscu albo z kanapy, w aplikacji

Punkty wystawy

Cała wystawa w aplikacji Vernissio, za darmo.

  1. 1 Dwóch flisaków idzie po piaszczystym brzegu Wisły: starszy w futrzanej czapce gra na skrzypcach, młodszy unosi rękę z fajką. Z prawej kobieta w białej chuście, ludzie przy ognisku i szałas. W tle szeroka rzeka pod chmurami.

    Flisacy nad Wisłą

    Gdański malarz Wilhelm August Stryowski namalował w 1881 roku flisaków na postoju nad Wisłą. Flis, czyli spław towarów rzeką, był przed rozbiorami jednym z najważniejszych sposobów transportu w Polsce. Najwięcej zboża i drewna płynęło Wisłą do Gdańska. W XIX wieku flisaków ubywało, bo towary przejmowała kolej.

  2. 2 Fragment dawnej mapy w odcieniach sepii. Rzeki to cienkie, kręte linie, miasta to maleńkie rysunki wież, lasy to kępki drzewek. Wisła biegnie od dołu mapy ku górnemu lewemu rogowi, do Torunia i Grudziądza. Z prawej, na dole, wpada do niej San.

    Z Sanu do Gdańska

    Mapa Polski i Śląska Gerarda Mercatora, wydana w Duisburgu w 1585 roku. Widać na niej San, który koło Sandomierza wpada do Wisły, a dalej Warszawę, Płock i Toruń. Flisacy z Ulanowa, miasta u ujścia Tanwi do Sanu, płynęli Sanem i Wisłą aż do Gdańska, wioząc drewno i zboże. Mapa kończy się na Grudziądzu. Gdańsk leży już poza jej ramą.

    W aplikacji
  3. 3 Rysunek piórkiem na kremowym papierze. Przy brzegu drewniana łódź z żaglem i trzech mężczyzn, jeden odpycha się długą tyczką. Z lewej wędrowiec z workiem na plecach i kijem. Na wodzie leżą kłody, w tle drewniane chaty.

    Rotman płynie pierwszy

    Winieta z mapy rzeki Wilii (1857) pokazuje flisaków przy łodzi i spławiane kłody. Przed tratwami płynął w małym czółnie rotman, czyli retman: najlepszy znawca rzeki. Wołaniem i znakami wiosłem albo czapką wskazywał nurt i ostrzegał przed mieliznami. Tratwami kierowano wiosłami, które w Ulanowie nazywano drygawkami.

    W aplikacji
  4. 4 Kolorowany drzeworyt. Pod ceglanymi murami Torunia piętrzą się wielkie bryły lodu. Z lewej przewrócona łódź, z prawej dach zalanego domu. Nad murami kamienice i baszta, niebo pochmurne.

    Toruń i kra

    Toruń był jednym z miast, w których na przełomie XVI i XVII wieku powstały cechy flisackie. Klonowic nazwał go w 1595 roku „budownym i bogatym w cnotę”. Rzeka bywała jednak groźna: drzeworyt według rysunku Hermanna Pennera pokazuje zator lodowy pod murami Torunia podczas wylewu Wisły w 1879 roku.

    W aplikacji
  5. 5 Słoneczny dzień nad Wisłą, wielkie białe chmury. Z lewej kobieta w czerwonej chuście pochyla się nad garnkami przy dymiącym ognisku. Obok, w szałasie ze słomy, brodaty mężczyzna pali fajkę. Na piasku kury, w głębi żagiel i ludzie przy wodzie.

    Obozowisko flisaków

    Drugi obraz Stryowskiego pokazuje obozowisko flisaków nad Wisłą: ognisko z garnkami, szałas z żerdzi i słomy, kury na piasku i żagle w tle. Flisacy mieli własną gwarę, obyczaje i pieśni. Klonowic wspomina pieśń o świętej Barbarze, której rotman uczył młodych flisaków. Bractwo flisackie w Ulanowie, założone w 1991 roku, nosi imię świętej Barbary.

    W aplikacji
  6. 6 Strona tytułowa starego druku w ozdobnej ramce. Duży napis FLIS, pod nim: To jest spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi, Sebestyana Fabiana Klonowica. Na dole: Drukował Sebestyan Sternacki.

    Fryc pod Gniewem

    Poemat Sebastiana Fabiana Klonowica „Flis, to jest spuszczanie statków Wisłą” wyszedł pierwszy raz w 1595 roku. Opisuje drogę do Gdańska i frycowanie: poniżej Gniewu, przy ostrowie zwanym przez flisaków Kuchnią, nowicjuszy, czyli fryców, okładano tępą drewnianą szablą. Mieli zapamiętać, że w lewo płynie się Wisłą do Gdańska, a w prawo Nogatem do Elbląga. Potem nazywano ich braćmi. Na zdjęciu strona tytułowa wydania z lat 1603–1635.

    W aplikacji
  7. 7 Fragment barwnego obrazu. Kręta rzeka wśród zielonych brzegów. Na wodzie długie, kryte łodzie rzeczne, mała łódź z żaglem i duży żaglowiec z pasiastymi flagami. Na dole z prawej mężczyźni przy kotle nad ogniem, kilku leży na trawie. Z lewej, na wzgórzu, ludzie w ciemnych płaszczach.

    Gdańsk, koniec drogi

    Fragment „Apoteozy Gdańska” Izaaka van den Blocke z 1608 roku, obrazu z plafonu Sali Czerwonej w Ratuszu Głównego Miasta. Na rzece płyną łodzie z towarem, na brzegu flisacy gotują przy ognisku, a dalej czekają pełnomorskie żaglowce. Gdańsk był największym portem, do którego płynął flis. Najczęściej spławianym towarem było zboże.

    W aplikacji
  8. 8 Pocztówka z grafiki. Z prawej ogromna, ciemna drewniana bryła Żurawia nad wodą, obok ceglana wieża. Wzdłuż nabrzeża ciągną się kamienice, przy brzegu stoją statki. Na pierwszym planie spokojna woda z odbiciami.

    Żuraw nad Motławą

    Żuraw nad Motławą to największy i najstarszy zachowany dźwig portowy średniowiecznej Europy. W obecnym kształcie zbudowano go w latach 1442–1444. Napędzali go ludzie chodzący wewnątrz dwóch par kół deptakowych o średnicy około sześciu metrów. Podnosił dwie tony na wysokość 27 metrów. Służył do załadunku towarów i stawiania masztów. Klonowic zachwycał się w Gdańsku „misterną windą” i spichlerzami.

    W aplikacji
  9. 9 Pożółkła strona tytułowa książki: Oryla Michała Haliniaka wspomnienia z podróży Wisłą do Gdańska. Spisał Dr. Karol Mátyás. Lwów, nakładem autora, 1906.

    Powrót pieszo

    Po sprzedaży towaru flisacy wracali do domu pieszo. Według relacji z Ulanowa po powrocie czekała ich jeszcze dwutygodniowa kwarantanna. Etnograf Karol Mátyás spisał wspomnienia oryla Michała Haliniaka z Rzeczycy Długiej, który w 1901 roku spławiał drewno Wisłą. Ostatni flis wyruszył z Ulanowa w 1968 roku. W 2022 roku UNESCO wpisało flisactwo na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości.

    W aplikacji

Cała wystawa w aplikacji Vernissio, za darmo.

Wkrótce wApp StoreWkrótce wGoogle Play